BITmarkets Team
Sep 15, 2025
Drugi projekt kryptowalutowy Donalda Trumpa podąża za schematem znanym uczestnikom rynku kryptowalut. Po zaobserwowaniu aktywności handlowej TrumDpCoin (TRUMP), cyfrowa waluta rodziny World Liberty Financial (WLFI) narysowała hiperboliczną krzywą cenową. Kiedy WLFI trafił do sprzedaży 1 września, jego cena szybko się podwoiła - by równie szybko spaść. Po pierwszych dwóch tygodniach moneta nadal jest notowana poniżej ceny z oferty publicznej.
Podczas gdy inwestorzy debatują nad tym, czy WLFI będzie nadal spadać, czy też wciąż czeka na prawdziwą aprecjację, najważniejsze pytanie jest często pomijane. Co dokładnie czyni tę monetę wyjątkową? Czy ma jakąś unikalną cechę poza tym, że jest własnością rodziny Donalda Trumpa?
Pośród zalewu cyfrowych walut - w tym niezliczonych memecoinów i tokenów, przy czym niektóre źródła szacują, że każdego dnia na całym świecie pojawia się nawet 20 000 nowych - jedna rzecz jest jasna: odkrywanie nowych, naprawdę przełomowych tokenów jest jak szukanie igły w stogu siana. Jednak waluty cyfrowe mają swoje uzasadnienie i unikalne przypadki użycia, a nie tylko te najbardziej znane, takie jak bitcoin i ethereum.
Na przykład giełdy kryptowalut i platformy transakcyjne stały za powstaniem natywnych tokenów, które służą między innymi jako zbywalne korzyści dla ich klientów. Ten przypadek użycia jest w rzeczywistości powszechnie otwarty dla każdego sprzedawcy lub organizacji oferującej towary lub usługi szerokiej bazie klientów.
Tokeny powiązane z politykami, podobnie jak memecoiny wspierane przez influencerów, zwykle nie mają tak racjonalnych podstaw. Mogą być postrzegane przez niektórych jako zabawki w rękach tych, którzy mają wystarczającą liczbę zwolenników. Niemniej jednak mają one pewne pozytywne znaczenie na rynku. Być może zaskakujące jest to, że nasza niedawna ankieta przeprowadzona na reprezentatywnej próbie populacji Czech wykazała, że ludzie generalnie postrzegają tokeny polityczne jako pozytywny sygnał dla rozwoju rynku kryptowalut.
Podobnie, większość respondentów z zadowoleniem przyjęła silniejszą regulację rynku kryptowalut. Uważam, że ludzie kojarzą większe regulacje z większym bezpieczeństwem dla posiadaczy kryptowalut. Wygląda na to, że era punkowa kryptowalut może być już za nami, a cyfrowe aktywa czekają teraz na nową uniwersalną etykietę w ramach ich oficjalnej akceptacji.
- Ali Daylami, Head of Data Analytics w BITmarkets
.