BITmarkets Team
Jan 09, 2026
Na pierwszy rzut oka ta mieszanka rynków zachodnio- i wschodnioeuropejskich może wydawać się zróżnicowana pod względem strukturalnym. Jednak czynniki leżące u jej podstaw są zaskakująco podobne. To albo dobre wyniki w wyszukiwarkach, albo wyjątkowo stabilny ruch bezpośredni od lojalnych czytelników decydują o tym, które media kryptowalutowe pozostają widoczne. Te dwa czynniki w dużej mierze decydują obecnie o tym, kto dominuje na europejskim rynku mediów kryptowalutowych.
Francja, Holandia i Niemcy stanowią trzon ruchu w zachodnioeuropejskich mediach kryptowalutowych. Na wszystkich trzech rynkach wyszukiwarki pozostają głównym czynnikiem napędzającym ruch, wspieranym przez niewielką liczbę ugruntowanych marek medialnych, które utrzymały długoterminową widoczność i zaufanie odbiorców. Francja była liderem w Europie w trzecim kwartale z około 12 milionami odwiedzin, co stanowiło prawie 18% całego europejskiego ruchu kryptowalutowego. Holandia uplasowała się na drugim miejscu z około 10 milionami odwiedzin, a Niemcy odnotowały nieco ponad 9,5 miliona odwiedzin.
Rynki te pokazują, że tam, gdzie widoczność wyszukiwarek pozostaje skuteczna, a infrastruktura medialna jest dojrzała, ruch może pozostać stosunkowo stabilny, bez ekstremalnych wahań.
W Europie Wschodniej, a zwłaszcza w Rosji i Polsce, pojawia się wyraźnie odmienny wzorzec. Czytelnicy w tych krajach rzadziej odkrywają wiadomości dotyczące kryptowalut za pośrednictwem wyszukiwarek, a częściej wracają bezpośrednio do stron internetowych, które już śledzą. Pomimo bardziej rygorystycznych przepisów i bardziej złożonego środowiska medialnego liczba odbiorców pozostaje zaskakująco stabilna. Rosja odnotowała prawie 8,5 miliona odwiedzin w trzecim kwartale, a Polska osiągnęła 7,6 miliona.
To połączenie bezpośredniego ruchu i silnej lojalności wobec marki wyjaśnia, dlaczego rynki te były w stanie utrzymać — i nieznacznie zwiększyć — ogólny ruch związany z kryptowalutami w Europie w ciągu kwartału.
Poza pierwszą piątką spadek jest znaczący. Hiszpania pozostała widoczna z około czterema milionami odwiedzin, ale pozostawała daleko w tyle za liderami. Włochy odnotowały około 2,4 miliona odwiedzin, a Ukraina osiągnęła około 1,4 miliona. Belgia i Szwajcaria nieznacznie przekroczyły milion odwiedzin, przy czym znaczna część pochodziła z platform paneuropejskich, a nie z lokalnych serwisów kryptowalutowych.
Mniejsze i średnie rynki, takie jak Czechy, Słowacja, Węgry i Austria, wykazały stabilne, ale stosunkowo niskie wyniki.
Na pierwszy rzut oka trzeci kwartał wydawał się pozytywny. Całkowity ruch w europejskich mediach kryptograficznych wzrósł o około cztery procent w porównaniu z drugim kwartałem. Bliższe przyjrzenie się sytuacji pokazuje jednak coś innego. Lipiec rozpoczął się bardzo dobrze, z prawie 24 milionami odwiedzin, po czym nastąpił stały spadek w każdym kolejnym miesiącu. Wrzesień zamknął kwartał z nieco ponad 20 milionami odwiedzin. Ogólnie rzecz biorąc, oznacza to spadek o około 13% w samym kwartale. Trzeci kwartał nie oznaczał odwrócenia tendencji, a raczej potwierdził trwający trend.
Jednym z najbardziej znaczących wniosków jest rozbieżność między Europą Zachodnią a Wschodnią. Rynki wschodnie odnotowały ponad 12-procentowy wzrost w ujęciu kwartalnym i wykazały stosunkowo stabilne wyniki w ujęciu miesięcznym. Europa Zachodnia nadal generuje większość ruchu w mediach kryptograficznych, ale jej wyniki stopniowo spadały w ciągu kwartału.
Koncentracja jest widoczna nie tylko w ujęciu krajowym, ale także na poziomie wydawców. W trzecim kwartale zaledwie dwanaście mediów kryptowalutowych przyciągnęło prawie 60% całego ruchu w Europie. Poniżej tej najwyższej półki ruch gwałtownie spada, a mniejsi wydawcy mają około 10% udziału w całkowitej liczbie odwiedzin.
Pomimo rosnącej dyskusji na temat sztucznej inteligencji w mediach, jej bezpośredni wpływ na ruch w mediach kryptograficznych pozostaje ograniczony. Narzędzia AI wygenerowały około 510 000 odwiedzin w trzecim kwartale, co stanowi mniej niż jeden procent całkowitego ruchu. Ich rola jest bardziej znacząca w rekomendacjach treści, przyczyniając się do około 13% odwiedzin, szczególnie w przypadku mniejszych i średnich serwisów publikujących ponadczasowe treści wyjaśniające.
Trzeci kwartał 2025 r. nie przyniósł punktu zwrotnego. Potwierdził natomiast, że uwaga europejskich mediów kryptograficznych nadal koncentruje się na tych samych krajach i tych samych wydawcach. Dla każdego, kto chce dotrzeć do europejskiej publiczności zainteresowanej kryptowalutami, sukces nie polega na szerokim zasięgu, ale na starannym wyborze konkretnych rynków i mediów, na których naprawdę koncentruje się uwaga.
Źródła:
https://crypto.news/5-countries-dominate-europe-crypto-media-traffic-q3/