BITmarkets Team
Jan 05, 2026
W lipcu Bloomberg argumentował, że bitcoin "zużywa energię elektryczną przeznaczoną dla ubogich na świecie". Podobne twierdzenia regularnie pojawiają się w debatach na temat ESG i zrównoważonego rozwoju.
Jednak według badacza i analityka ESG Daniela Battena, dziewięć z najczęstszych twierdzeń na temat zużycia energii przez Bitcoina jest niezgodnych z dostępnymi danymi i recenzowanymi badaniami.
"Każdej nowej i przełomowej technologii towarzyszą twierdzenia zakorzenione w niezrozumieniu, braku danych i strachu przed nieznanym" - mówi Batten.
Jednym z najbardziej rozpowszechnionych twierdzeń jest to, że Bitcoin zużywa ogromne ilości energii, wody i generuje odpady elektroniczne "na transakcję". Według Battena, takie podejście jest zasadniczo błędne.
Przywołuje on cztery recenzowane badania pokazujące, że zużycie zasobów Bitcoina jest w dużej mierze niezależne od wolumenu transakcji. Ten sam wniosek jest poparty raportem Digital Mining Industry Report z 2025 r. z University of Cambridge.
"Innymi słowy, wolumen transakcji może wzrosnąć bez odpowiedniego wzrostu zużycia energii" - wyjaśnia Batten.
Kolejnym częstym argumentem jest twierdzenie, że wydobywanie bitcoinów zagraża stabilności sieci elektrycznych. Dane sugerują jednak coś przeciwnego.
Wydobywanie działa jako wysoce elastyczny konsument energii i może pomóc ustabilizować sieci, szczególnie te z dużym udziałem energii odnawialnej. Teksas jest często przywoływany jako przykład z prawdziwego świata, gdzie górnicy mogą szybko ograniczyć zużycie podczas szczytowego zapotrzebowania i wchłonąć nadmiar energii, gdy podaż przekracza popyt.
Według Battena, nie ma danych empirycznych ani recenzowanych badań wykazujących, że detaliczne ceny energii elektrycznej rosną z powodu wydobywania bitcoinów.
W niektórych przypadkach operacje wydobywcze pomogły ustabilizować lub nawet obniżyć ceny, poprawiając wskaźniki wykorzystania elektrowni i zarabiając na nadwyżce produkcji, która w przeciwnym razie pozostałaby niewykorzystana.
Media często porównują zużycie energii przez Bitcoina do zużycia energii przez całe narody. Morningstar stwierdził na przykład, że "globalna sieć obliczeniowa Bitcoina zużywa więcej energii niż Tajlandia czy Polska."
Batten twierdzi, że to porównanie jest mylące. Zmian Klimatu (IPCC) podkreśla, że bezwzględne zużycie energii jest mniej ważne niż sposób, w jaki energia jest wytwarzana i wykorzystywana - w szczególności przejście na czystsze źródła energii.
Twierdzenia o "ekstremalnym śladzie węglowym" Bitcoina są również kwestionowane. Według Battena, wydobycie nie generuje żadnych bezpośrednich emisji (zakres 1), a jego wpływ na środowisko wynika wyłącznie z pośrednich emisji związanych z wytwarzaniem energii elektrycznej (zakres 2).
To rozróżnienie znacząco zmienia sposób, w jaki należy oceniać wpływ Bitcoina na środowisko, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę regionalne miksy energetyczne.
Powszechne porównanie kontrastuje Bitcoina z Ethereum po jego przejściu na proof-of-stake. Batten twierdzi jednak, że twierdzenia o ekologicznej wyższości proof-of-stake często "mylą zużycie energii ze szkodami dla środowiska."
Zauważa, że proof-of-work oferuje korzyści środowiskowe, których proof-of-stake nie oferuje, w tym zdolność do redukcji emisji metanu, stabilizacji sieci energetycznych, wspierania rozwoju energii odnawialnej i zarabiania na energii odnawialnej, która w przeciwnym razie byłaby marnowana lub ograniczana.
Podczas gdy gaz wysypiskowy lub metan z pochodni teoretycznie mogą być wykorzystywane do innych celów, Batten zauważa, że takie alternatywy wielokrotnie okazały się ekonomicznie nieopłacalne na dużą skalę.
W rezultacie wydobywanie bitcoinów pozostaje jedną z niewielu praktycznych metod przechwytywania i monetyzacji tych emisji w rzeczywistych warunkach.
Kolejne popularne twierdzenie sugeruje, że wydobywanie bitcoinów odciąga energię odnawialną od gospodarstw domowych i firm. Dane ponownie wskazują na odwrotny kierunek.
Batten zwraca uwagę na projekt Gridless w Afryce, gdzie wydobywanie bitcoinów pomogło zapewnić dostęp do odnawialnej energii elektrycznej dla około 28 000 osób, którym wcześniej brakowało niezawodnej infrastruktury energetycznej.
Ostatni mit twierdzi, że wydobywanie bitcoinów po prostu marnuje energię. Recenzowane badania przeprowadzone przez Moghimi et al. oraz Lai and You sugerują co innego.
Badania te pokazują, że wydobycie znacznie zmniejsza ograniczenia energii odnawialnej i poprawia ekonomikę mikrosieci. W niektórych przypadkach wskaźniki wykorzystania energii słonecznej i wiatrowej przekroczyły 90 procent.
Niektórzy badacze środowiska nadal wskazują, że pośrednie emisje i koszty alternatywne pozostają trudne do zmierzenia. Mimo to analiza Battena sugeruje, że uproszczona narracja o Bitcoinie jako złoczyńcy środowiskowym nie jest zgodna z dostępnymi dowodami.
Debata na temat wpływu kryptowalut na energię raczej nie zakończy się w najbliższym czasie. Według ekspertów ESG powinna ona jednak opierać się mniej na emocjach, a bardziej na danych empirycznych.
Źródła: